[ .: RKS ORLĘTA RESZEL :. NEWS'Y 2017-2018 :. ]

13. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Błękitni Orneta 3:0 (0:0) (28.10.2017)

W meczu z ostatnim zespołem w tabeli, Błękitnymi Orneta nie mogło być inego scenariusza, jak zwycięstwo naszej drużyny. I tak też było, bo wygraliśmy 3:0, ale można mieć pretensje za ogromną nieskuteczność naszych piłkarzy, bo powinno być przynajmniej 7:0. Cieszą jednak cenne trzy punkty, które pozwoliły nam wskoczyć na 13. pozycję w tabeli.

Początek spotkania był dość wyrównany, a piłkarze zmagali się z dość silnym wiatrem, który utrudniał grę. W 19. minucie po błędzie naszej obrony goście stanęli przed szansą na objęcie prowadzenia, ale sytuację sam na sam wygrał Konstanty Karkulowski, a chwilę później uratował nas słupek. W odpowiedzi po zagraniu Marcelego Kowalskiego dwukrotnie na bramkę z siedmiu metrów uderza Krystian Oleszko, ale trafił w golkipera Błękitnych.

Nie minęła minuta, a ten sam zawodnik stanął przed szansą na strzelenie gola po tym, jak błąd popełnił bramkarz. Niestety nasz napastnik poślizgnął się na murawie.

W 27. minucie niezłą okazję miał Adam Kapusta, ale źle przyjął piłkę i nie zdołał oddać strzału. Goście natomiast próbowali strzałów z dystansu, na co musieliśmy uważać.

W 32. minucie szczupakiem atakował piłkę napastnik drużyny gości, ale na nasze szczęście minął się nieznacznie.

Do przerwy utrzymał się wynik bezbramkowy, choć powinniśmy prowadzić.

Druga część spotkania zaczęła się znakomicie. W 47. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Adam Kapusta, a Paweł Romańczuk celnym strzałem głową dał prowadzenie naszemu zespołowi.

Chwilę później powinno być 2:0, ale Krystian Oleszko uderzał na bramkę zamiast podawać "na pustaka" do swojego kolegi.

W 65. minucie nasz napastnik zagrał do Marcelego Kowalskiego, który rozpoczął swój rajd mijając czterech piłkarzy Błękitnych, później bramkarza, na koniec trafiając do siatki na 2:0!

Nasza dominacja nie podlegała dyskusji, choć trzeba przyznać, że nie zawsze gra się "kleiła".

W 81. minucie na 3:0 podwyższył Mateusz Kozoń, który w zamieszaniu podbramkowym uderzył celnie zdobywając swojego pierwszego gola w tym sezonie.

Wygraliśmy zasłużenie, ale martwi skuteczność naszych napastników. W 13 meczach tego sezonu Adam Kapusta i Krystian Oleszko strzelili zaledwie po jednym golu. Trochę mało...

Gole:

1:0 Paweł Romańczuk (47', asysta: Adam Kapusta)
2:0 Marceli Kowalski (65', asysta: Krystian Oleszko)
3:0 Mateusz Kozoń (81', bez asysty)

Kartki:

Orlęta: brak

Błękitni: Daniel Pawłowski ( 20'), Daniel Kogut ( 33'), Damian Boryczko ( 70')

Orlęta: Konstanty Karkulowski, Jakub Suszyński, Hubert Leszczenko (60' Jakub Janowski), Mateusz Terlik, Cezary Korbus, Marceli Kowalski, Paweł Romańczuk, Sebastian Krzywicki, Kacper Nawrocki (83' Dawid Maćkowiak), Adam Kapusta (70' Patryk Modzel), Krystian Oleszko (72' Mateusz Kozoń)

W rezerwie: Jacek Prusinowski (br.), Patryk Maćkowiak, Hubert Jałoszewski

Autor: Rafał Romańczuk