30. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Mrągowia Mrągowo - Orlęta Reszel 6:0 (2:0) (16.06.2018)

Pożegnanie z IV ligą zupełnie nam nie wyszło. Po tym, co zobaczyliśmy w meczu z Unią Susz (dobry mecz Orląt) można było mieć nadzieję, że w ostatniej kolejce powalczymy w Mrągowie o dobry wynik. Niestety zamiast tego zobaczyliśmy katastrofalny występ naszego zespołu... Porażka 0:6 jest idealnym podsumowaniem tego nieudanego sezonu...

Gole:

1:0 Konrad Rusiecki (16')
2:0 Mateusz Barszczewski (34')
3:0 Mateusz Skonieczka (49')
4:0 Mateusz Skonieczka (57')
5:0 Jakub Tomaszewski (76')
6:0 Łukasz Kuśnierz (85')

Kartki: brak

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Modzel, Mateusz Terlik, Hubert Leszczenko (46' Sebastian Krzywicki), Konstanty Karkulowski (82' Paweł Przybylski), Patryk Policha, Jakub Janowski, Mateusz Zaleśkiewicz, Kacper Nawrocki (70' Gaspar Jaśkiewicz), Adam Kapusta (85' Hubert Jałoszewski), Mateusz Kozoń

W rezerwie: Marcin Stachelek, Arkadiusz Dunaj, Łukasz Woźniak

Dodał: Rafał Romańczuk



18. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018 (zaległa): Orlęta Reszel - Unia Susz 0:1 (0:1) (13.06.2018)

Niestety przegrywamy z Unią Susz, 0:1.

Głowy jednak podniesione do góry, bo wreszcie była dziś walka, jakiej zabrakło w wielu meczach tego sezonu. Nasi piłkarze zagrali z zębem i z zaangażowaniem zostawiając na boisku sporo sił.

I właśnie takie Orlęta chcielibyśmy oglądać na co dzień, dlatego też wynik nie jest dziś istotny, a to, w jakim stylu nasi piłkarze żegnają w Reszlu IV ligę.

Wynik remisowy byłby sprawiedliwy, ale trudno, przegraliśmy.

Mimo porażki nasi piłkarze zaimponowali walecznością. Dawno nie widziałem tak "naładowanych" Orląt, jak dziś.

Brawa więc za tę walkę! Szacun!

Gole:

0:1 Tomasz Wacławski (22')

Kartki:

Orlęta Reszel: Łukasz Woźniak (90' )

Unia Susz: brak

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Modzel (82' Paweł Przybylski), Mateusz Terlik, Hubert Leszczenko, Konstanty Karkulowski (64' Łukasz Woźniak), Patryk Policha, Mateusz Zaleśkiewicz (72' Jakub Janowski), Paweł Romańczuk, Kacper Nawrocki, Gaspar Jaśkiewicz (62' Sebastian Krzywicki), Adam Kapusta

W rezerwie: Marcin Stachelek, Arkadiusz Dunaj, Hubert Jałoszewski

Dodał: Rafał Romańczuk



18. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018 (zaległa): Orlęta Reszel - Unia Susz (zapowiedź) (12.06.2018)

Już jutro, o godzinie 18:00 nasi piłkarze po raz ostatni w tym sezonie wybiegną na boisko w Reszlu. W zaległym meczu 18. kolejki podejmą oni Unię Susz.

Rywale utrzymanie mają zapewnione, ale ewentualne zwycięstwo z Orlętami na kolejkę przed końcem rozgrywek da im drugie miejsce w tabeli. Można więc przypuszczać, że potraktują ten mecz poważnie.

Nasi piłkarze tym spotkaniem żegnają się z Kibicami w Reszlu, bo w sobotę zagrają ostatni ligowy mecz, ale na wyjeździe (z Mrągowią Mrągowo, godz. 16:00). Po zwycięstwie nad Tęczą Miłomłyn nastroje bojowe, więc może i tym razem uda się sprawić niespodziankę i pokrzyżować plany wyżej notowanemu rywalowi.

Jak będzie, zobaczymy.

Do zobaczenia na stadionie!

Dodał: Rafał Romańczuk



29. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Tęcza Miłomłyn 2:0 (2:0) (09.06.2018)

Po pięciu porażkach w końcu nastąpiło przełamanie i nasi piłkarze odnieśli zwycięstwo! Po dość wyrównanym meczu pokonali oni walczącą o uniknięcie baraży, Tęczę Miłomłyn, 2:0. Tym samym popsuli rywalom plany, bo teraz muszą oni wygrać w ostatniej kolejce z Korszami, jeśli chcą zapewnić sobie utrzymanie nie spoglądając na wyniki innych spotkań.

Przed meczem wielką niewiadomą było to, jak Orlęta podejdą do tego meczu, bo przecież nas los jest przesądzony. Wydawało się, że to goście od początku narzucą swój styl gry i będą bić się o korzystny dla siebie rezultat. Nic z tego. Po Tęczy w ogóle nie było widać determinacji i chęci zwycięstwa. Nasi piłkarze zagrali niezłe zawody, choć bez szału. Potrafili jednak stworzyć sobie sporo sytuacji bramkowych, po których piłka dwukrotnie wpadała do siatki.

Trochę kontrowersji na trybunach wzbudził fakt, że w szeregach obronnych naszej drużyny zagrał rezerwowy bramkarz, Konstanty Karkulowski. Trzeba przyznać, że w nowej roli zaprezentował się naprawdę bardzo dobrze, jednak pozostał niesmak, bo na ławce rezerwowych mieliśmy rasowego obrońcę, Pawła Przybylskiego, czy Sebastiana Krzywickiego, który przecież zagrał w kilku meczach jako defensor. Wyszło tak, że Paweł szansy gry nie dostał, a "Krzywy" wszedł na boisko dopiero w 89. minucie. Byli też dwaj młodzieżowcy, ale ci mieli być wsparciem drużyny juniorskiej w niedzielnym meczu, więc to akurat można zrozumieć. Dziwna więc sytuacja, bo nie wierzę w to, że "Kostek" jest lepszym piłkarzem od tej dwójki, ale cóż, taka była decyzja trenera, Millera.

Wynik meczu w 11. minucie otworzył Mateusz Kozoń, który dostał świetną piłkę od Mateusza Zaleśkiewicza (zagranie w pole karne między obrońców), przyjął i uderzył w dalszy róg obok interweniującego golkipera gości. Piękna akcja i precyzyjne wykończenie.

Tęcza odpowiedziała dopiero w 23. minucie, ale po strzale z dystansu dobrze ustawiony był Jarek Doborzyński, który pewnym chwytem złapał piłkę.

W 31. minucie goście mieli stuprocentową okazję do wyrównania. Dośrodkowanie z prawego skrzydła na 11-sty, metr, tam nasi obrońcy zaspali i jeden z zawodników był niepilnowany. Uderzył jednak zbyt mocno i piłka poszybowała wysoko nad bramką. Mieliśmy dużo szczęścia.

Dziesięć minut później znów centra w nasze pole karne i tym razem piłka przeleciała obok słupka.

W doliczonym czasie pierwszej połowy na strzał z 25 metrów zdecydował się Paweł Romańczuk. Piłkę zdołał "wypluć" przed siebie bramkarz Tęczy, ale dopadł do niej 16-letni Patryk Policha, który wykazał się instynktem strzeleckim i umieścił ją w siatce. Było to pierwszy gol wychowanka Orląt w drużynie seniorskiej. Warto w tym miejscu pochwalić młodego piłkarza za postawę w tym spotkaniu, bo zaprezentował naprawdę dobry poziom, szarpał na prawym skrzydle, nie bał się pojedynków ze starszymi od siebie rywalami. Dla mnie, ja i kilku innych osób - GRACZ MECZU! Brawo!!!

Do przerwy prowadziliśmy 2:0, choć gdyby Tęcza wykorzystała dwie dogodne sytuacje, wynik mógł być inny.

W drugiej części goście wcale nie rzucili się do ataku i wyglądało na to, że z minuty na minutę godzili się z wynikiem. My natomiast co rusz atakowaliśmy i gdyby nie kiepska skuteczność m.in. Mateusza Kozonia, nasze zwycięstwo byłoby kilkubramkowe.

Najpierw jednak pierwszą sytuację w 47. minucie miał Kacper Nawrocki, ale niecelnie główkował po dośrodkowaniu Adama Kapusty.

W 49. minucie Mateusz Kozoń dostał piłkę na "wyjście", biegł z nią dobre 30. metrów, ale w polu karnym zwlekał z oddaniem strzału i obrońcy zdążyli wrócić. W końcu jednak zdołał uderzyć na bramkę, ale zbyt lekko i bramkarz bez problemu złapał futbolówkę.

Dosłownie minutę później Paweł Romańczuk wpadł w pole karne i zagrał wzdłuż bramki na 5-ty metr. Piłka trafiła do niepilnowanego "Mateja", który... uderzył obok słupka!

W 63. minucie po szybkiej akcji Adam Kapusta podał w tempo do Kacpra Nawrockiego, ten zwodem oszukał obrońcę i uderzył mocno, ale tylko w boczną siatkę.

Niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić w 68. minucie, ale tym razem napastnik Tęczy spudłował z 10-stu metrów.

W 77. minucie akcję ofensywną Orląt "pociągnął" Hubert Leszczenko, wpadł w pole karne i podał do zamykającego akcję Mateusza Kozonia. Ten jednak z trzech metrów posłał piłkę nad poprzeczką! Trzeba przyznać, że nie był to najlepszy dzień tego zawodnika.

Na pięć minut przed końcem mieliśmy rzut wolny, 30 metrów od bramki gości. Do piłki podszedł Adam Kapusta, który uderzył mocno, ale niestety tylko trafił w słupek.

W 88. minucie jeszcze zryw Tęczy. Groźny strzał zza 16-stki w pięknym stylu obronił Jarek Doborzyński.

Chwilę później prawym skrzydłem szarżował Patryk Policha, który dośrodkował piłkę na dalszy słupek, ale Kacper Nawrocki tak niecelnie uderzył, że piłka wyszła... w aut.

W doliczonym czasie gry z dobrej strony pokazał się Sebastian Krzywicki, który wyłożył piłkę Adamowi Kapuście, ten strzelił z kilkunastu metrów, ale piłka po rykoszecie wyszła na rzut rożny.

W najbliższą środę zagramy jeszcze u siebie zaległy mecz z Unią Susz, a w sobotę wyjazdowy, ostatni pojedynek w IV lidze, z Mrągowią Mrągowo.

Gole:

1:0 Mateusz Kozoń (11', asysta: Mateusz Zaleśkiewicz)
2:0 Patryk Policha (45', bez asysty)

Kartki:

Orlęta Reszel: Paweł Romańczuk (33' )

Tęcza Miłomłyn: Marcin Jakubowski (65' )

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Modzel, Mateusz Terlik, Hubert Leszczenko, Konstanty Karkulowski (89' Sebastian Krzywicki), Patryk Policha, Mateusz Zaleśkiewicz, Paweł Romańczuk, Kacper Nawrocki, Adam Kapusta, Mateusz Kozoń

W rezerwie: Paweł Przybylski, Gaspar Jaśkiewicz, Hubert Jałoszewski, Arkadiusz Dunaj

Dodał: Rafał Romańczuk



29. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Tęcza Miłomłyn (zapowiedź) (06.06.2018)

Do końca naszej przygody z IV ligą pozostały już tylko trzy mecze, chociaż dla nas sezon mógłby zakończyć się już teraz. Nasz spadek do Klasy Okręgowej stał się faktem i tak naprawdę gramy o przysłowiową "pietruszkę".

Po ostatnich pięciu porażkach z rzędu wypadałoby jednak przełamać złą passę i wreszcie zwyciężyć. Łatwo jednak nie będzie, bo Tęcza Miłomłyn przyjedzie do Reszla po komplet punktów, które pozwolą jej uniknąć miejsc barażowych.

Za jej plecami bowiem czają się trzy zespoły, które również walczą o przetrwanie, czyli Zatoka Braniewo (34 pkt), MKS Korsze (35 pkt) i Granica Kętrzyn (37 pkt). Tęcza aktualnie ma tych punktów 38, a do rozegrania zostały dwa mecze. W przypadku porażki w Reszlu i jednoczesnym zwycięstwie Korsz oraz Granicy wyląduje na 11-tym miejscu... barażowym. Ma więc o co grać.

Jak do tego spotkania podejdzie nasz zespół, nie wiem. Przed tygodniem na boisko wrócił Sebastian Krzywicki, który ostatni raz zagrał na inaugurację rundy wiosennej, 7. kwietnia w meczu z Motorem Lubawa. Później leczył kontuzję i dopiero w meczu z Błękitnymi Orneta zaliczył kolejne minuty.

W meczu na pewno nie zagra Jarek Wołowik, który wyjechał za pracą. Za kartki nikt nie pauzuje, więc reszta zespołu do dyspozycji trenera.

Chciałbym, by nasi piłkarze zagrali na luzie, ale z zaangażowaniem i pokazali się z jak najlepszej strony dając nam, Kibicom trochę radości w tym przedostatnim czwartoligowym meczu na reszelskim stadionie.

ORŁY!

Dodał: Rafał Romańczuk



28. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Błękitni Orneta - Orlęta Reszel 3:1 (1:0) (02.06.2018)

Niestety przegrywamy w Ornecie z Błękitnymi, 1:3.

Mecz mógł ułożyć się zupełnie inaczej, ale nie wykorzystaliśmy kilku dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Gospodarze za to wykazali się większą skutecznością i trzykrotnie trafiali do siatki.

Pierwszą połowę przegrywaliśmy 0:1 po indywidualnej akcji Patryka Rynkiewicza w 24. minucie.

Drugi gol dla Błękitnych padł siedem minut po przerwie, a na listę strzelców ponownie wpisał się Rynkiewicz. W 82. minucie gola na 3:0 zdobył Piotr Kosobucki.

Dwie minuty później honorowego gola dla Orląt bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego zdobył Łukasz Woźniak.

Przegraliśmy piąty mecz z rzędu tym samym pieczętując swój spadek do Klasy Okręgowej.

Gole:

1:0 Patryk Rynkiewicz (24')
2:0 Patryk Rynkiewicz (52')
3:0 Piotr Kosobucki (82')
3:1 Łukasz Woźniak (86' - z rzutu wolnego)

Kartki:

Błękitni Orneta: Sebastian Dzierzkiewicz (37') ), Kamil Lullies (49' ), Filip Lisowski (90' )

Orlęta Reszel: brak

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Modzel, Mateusz Terlik, Łukasz Woźniak, Hubert Leszczenko, Mateusz Kozoń (70' Sebastian Krzywicki), Mateusz Zaleśkiewicz, Jakub Janowski (46' Patryk Policha), Paweł Romańczuk, Kacper Nawrocki, Adam Kapusta (85' Hubert Jałoszewski)

W rezerwie: Konstanty Karkulowski, Paweł Przybylski

Dodał: Rafał Romańczuk



27. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Znicz Biała Piska 0:4 (0:1) (30.05.2018)

Po ostatnim blamażu z Korszami, tym razem musieliśmy uznać wyższość Znicza Biała Piska, który niedawno wywalczył sobie awans do III ligi, za co przed dzisiejszym meczem otrzymał pamiątkowy puchar.

A później to już nie dał szans naszej drużynie wbijając cztery gole i zasłużenie wygrał.

W porównaniu do meczu z MKS-em, nie można powiedzieć, że nasi piłkarze oddali mecz bez walki. Starali się, ale rywal okazał się zbyt silny.

Może na otarcie łez uda się przypunktować w sobotę w Ornecie, gdzie zagramy z ostatnimi w tabeli, Błękitnymi?

Gole:

0:1 Jacek Dzienis (4')
0:2 Paweł Kossyk (53')
0:3 Paweł Kossyk (62')
0:4 Paweł Dymiński (90')

Kartki: brak

Orlęta: Konstanty Karkulowski (br.), Jarosław Wołowik, Mateusz Terlik, Hubert Leszczenko, Patryk Modzel, Kacper Nawrocki (81' Patryk Maćkowiak), Jakub Janowski (85' Arkadiusz Dunaj), Paweł Romańczuk, Mateusz Kozoń (75' Gaspar Jaśkiewicz), Adam Kapusta (63' Patryk Policha)

W rezerwie: Jarosław Doborzyński (br.), Sebastian Krzywicki, Paweł Przybylski

Dodał: Rafał Romańczuk



26. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: MKS Korsze - Orlęta Reszel 5:0 (2:0) (26.05.2018)

Nie takiej postawy naszych graczy spodziewaliśmy się w derbach z MKS Korsze. Słabiutko, słabiutko i jeszcze raz słabiutko. Kto by pomyślał, że rywal zza miedzy spuści nam łomot i wygra pięcioma bramkami?

Mało tego, gdyby nie kilka świetnych interwencji Jarka Doborzyńskiego już do przerwy mogliśmy przegrywać kilkoma golami, a tak "zaledwie" dwoma autorstwa Piotrka Trafarskiego i Pawła Sawickiego.

Na drugą połowę meczu nasz bramkarz już nie wyszedł, bo pod koniec pierwszej nabawił się urazu pleców. Zastąpił go Konstanty Karkulowski. W 55. minucie na boisku pojawił się też Patryk Policha, który zadebiutował w drużynie seniorskiej, a w 65. minucie po dłuższej przerwie do gry wrócił Gaspar Jaśkiewicz.

Między 49., a 58. minutą gospodarze zdobyli kolejne trzy gole (dwa Konrada Jurańca i jeden Pawła Sawickiego) i było pozamiatane.

Orlęta nie dały dziś żadnych argumentów, by przekonać kibiców, że IV liga nam się należy. Nie z taką grą...

Awansowaliśmy, zobaczyliśmy, jak jest i po dwóch sezonach wracamy do okręgówki. IV liga nie dla nas.

Gole:

1:0 Piotr Trafarski (19')
2:0 Paweł Sawicki (28')
3:0 Konrad Juraniec (49')
4:0 Paweł Sawicki (55')
5:0 Konrad Juraniec (58')

Kartki:

MKS Korsze: Dawid Juraniec (61') ), Adam Gąsiorowski (69' )

Orlęta Reszel: Łukasz Woźniak (70' )

Orlęta: Jarosław Doborzyński (46' Konstanty Karkulowski), Patryk Wiensław (55' Patryk Policha), Mateusz Terlik, Łukasz Woźniak, Hubert Leszczenko, Mateusz Kozoń (70' Patryk Modzel), Jakub Janowski (65' Gaspar Jaśkiewicz), Mateusz Zaleśkiewicz, Jarosław Wołowik, Kacper Nawrocki, Adam Kapusta

W rezerwie: Patryk Maćkowiak, Paweł Przybylski, Arkadiusz Dunaj

Dodał: Rafał Romańczuk



26. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: MKS Korsze - Orlęta Reszel (zapowiedź) (25.05.2018)

Przed nami derbowy mecz z MKS Korsze. Przed tygodniem w kiepskim stylu przegraliśmy z Granicą Kętrzyn, 2:4 i jedną nogą jesteśmy już w Klasie Okręgowej. Rywale ostatnio ulegli Zatoce Braniewo, 1:4, a wcześniej zanotowali 3 zwycięstwa, 1 remis i 5 porażek.

Teoretyczne szanse na utrzymanie jeszcze mamy, ale analizując grę naszego zespołu w kilku ostatnich spotkaniach ciężko powiedzieć, czy jest w stanie wygrać. Korsze też nie są pewne utrzymania i celują w zwycięstwo. Myślę, że to właśnie MKS jest faworytem spotkania, tym bardziej, że zagramy bez pauzującego za żółte kartki, Pawła Romańczuka, który bądź, co bądź "ciągnął" grę.

Dzięki trzem punktom moglibyśmy zachować jeszcze kontakt z drużynami z miejsc 10-13, ale terminarz mamy kiepski, bo nie licząc najsłabszej ekipy Błękitnych Orneta, gramy z liderem, Zniczem Biała Piska, trzecią Unią Susz oraz Tęczą Miłomłyn i Mrągowią Mrągowo.

W chwili obecnej do 10. miejsca tracimy 8 punktów, więc nawet trzy, cztery zwycięstwa w sześciu meczach mogą nie dać nam utrzymania, bo przecież drużyny broniące się przed spadkiem też będą punktowały.

Jak widać, nasz los jest już prawie przesądzony, zagrajmy więc o honor i godne pożegnanie z IV ligą!

Dodał: Rafał Romańczuk



25. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Granica Kętrzyn 2:4 (0:3) (19.05.2018)

W derbach powiatu kętrzyńskiego lepsza Granica. Przez 70 minut Orlęta były tłem dla rywala zza miedzy, który prowadził aż 4:0. Później coś się zacięło w szeregach kętrzynian i obudzili się nasi piłkarze, którzy w ciągu dwóch minut zdobyli dwa gole.

W ostatnim kwardansie mogliśmy zmniejszyć różnicę bramkową, ale najpierw sytuację sam na sam zmarnował Kacper Nawrocki, a następnie piłka po główce Kuby Janowskiego przeleciała obok okienka bramki.

W końcówce za dwie żółte kartki wyleciał z boiska Paweł Romańczuk i mecz kończyliśmy w dziesięciu.

A tak padały bramki w tym meczu:

11' - Roksela zagrywa w uliczkę, piłki nie sięga Łukasz Woźniak i ta trafia pod nogi Łukasza Swacha, który czubkiem buta posyła ją nad wychodzącym z bramki Jarkiem Doborzyńskim

36' - Po zagraniu ręką jednego z naszych piłkarzy w polu karnym sędzia dyktuje jedenastkę. Kacper Rałowiec uderza w prawy róg bramakrza i jest 0:2.

42' - Mateusz Zaleśkiewicz źle strąca piłkę w środku pola, zawodnik Granicy od razu zagrywa do Mariusza Machniaka, który wykorzystuje niepewne krycie Łukasza Woźniaka, zwodem oszukuje Mateusza Terlika i uderza "z klepki" w dalszy róg

63' - piłka w tempo do piłkarza Granicy, dogranie do środka i Mariusz Machniak przy asyście Mateusza Zaleśkiewicza z pięciu metrów trafia do siatki; sędzia zapisuje gola na konto naszego zawodnika

70' - Jarek Wołowik wrzuca piłkę w pole karne wprost do Kacpra Nawrockiego, który strzałem głową zdobywa pierwszą bramkę dla Orląt

72' - Paweł Romańczuk zagrywa między obrońców do Kacpra Nawrockiego, który podaje do Mateusza Kozonia i ten uderza do pustej bramki

Przegrywamy 2:4 i można powiedzieć, witamy się z Okręgówką. Już czas myśleć o nowym sezonie i o tym, z jaką kadrą w nim wystartujemy.

Gole:

0:1 Łukasz Swach (11')
0:2 Kacper Rałowiec (36' - rzut karny)
0:3 Mariusz Machniak (42')
0:4 Mateusz Zaleśkiewicz (63' - gol samobójczy)
1:4 Kacper Nawrocki (70', asysta: Jarosław Wołowik)
2:4 Mateusz Kozoń (72', asysta: Kacper Nawrocki)

Kartki:

Orlęta Reszel: Paweł Romańczuk (65' + 90' = 90' ), Adam Kapusta (75' ), Jarosław Doborzyński (90' )

Granica Kętrzyn: Kacper Rałowiec (23' ), Mikołaj Rałowiec (30' ), Marcin Dwulat (90' )

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Wiensław (85' Patryk Modzel), Mateusz Terlik, Łukasz Woźniak, Jarosław Wołowik, Mateusz Kozoń, Paweł Romańczuk, Mateusz Zaleśkiewicz, Jakub Janowski, Kacper Nawrocki, Adam Kapusta

W rezerwie: Konstanty Karkulowski (br.), Sebastian Krzywicki, Marcin Stachelek, Hubert Jałoszewski, Przemysław Schmidt

Dodał: Rafał Romańczuk



25. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Granica Kętrzyn (zapowiedź) (19.05.2018)

Przed nami derbowy mecz z Granicą Kętrzyn, która podobnie, jak my nie ma jeszcze pewnego utrzymania w gronie czwartoligowców i bez wątpienia przyjeżdża do Reszla z zamiarem wywalczenia kompletu punktów.

My mamy to samo zadanie, bo porażka teoretycznie przekreśla nasze szanse na pozostanie w IV lidze.

Pytanie tyko, czy jesteśmy w stanie wzbić się na wyżyny swoich umiejętności i w końcu zagrać z pazurem, bo w ostatnich spotkaniach tego zabrakło, co przełożyło się przecież na stratę punktów.

A Granica, to nie chłopcy do bicia, tylko mocny zespół, który w rundzie wiosennej zaliczył 4 zwycięstwa (3:1 z Błękitnymi Orneta, 3:1 z Tęczą Miłomłyn, 1:0 z Tęczą Biskupiec, 5:1 z Romintą Gołdap), trzy remisy (1:1 z Mrągowią Mrągowo, 2:2 z Concordią Elbląg, 0:0 z Zatoką Braniewo) i tylko raz schodził z boiska pokonany (1:3 z Mamrami Giżycko).

Będzie niezwykle ciężko, ale nie mamy już nic do stracenia, więc musimy zagrać o pełną pulę.

Chciałbym w tym meczu zobaczyć Orlęta z charakterem, waleczne, grające piłką. Jeśli nie uda się wygrać, to trudno, szkoda, ale serce dziś trzeba zostawić na boisku.

ORŁY!!!

Dodał: Rafał Romańczuk



24. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Zatoka Braniewo 0:3 (0:1) (12.05.2018)

Po raz kolejny żyliśmy nadzieją i po raz kolejny doznaliśmy zawodu. W meczu z Zatoką miało być gryzienie trawy przez naszych piłkarzy, ale to goście wyglądali na tych, którym bardziej zależy na zwycięstwie i zasłużenie wygrali, 3:0.

Od początku spotkania rywale prowadzili grę i to oni zagrażali naszej bramce. Między ósmą i dziewiątą minutą mieli dwie sytuacje, ale najpierw piłka przeszła obok bramki, a później dobrą interwencję zaliczył Jarek Doborzyński. Wcześniej groźny strzał zablokował Jarek Wołowik.

Orlęta obudziły się dopiero w 16. minucie. Patryk Modzel dośrodkował z prawego skrzydła, piłka trafiła na 5-ty metr do Kuby Janowskiego, który przyjął, uderzył i... trafił wprost w bramkarza. To powinien być gol!

W 35. minucie piłkarz gości wpadł na szybkości w pole karne mijając obrońców, uderzył mocno, ale nasz bramkarz nogami zdołał odbić piłkę.

Zatoka grała swoje i w końcu dopięła swego. W 42. minucie po ładnej, składnej akcji Marcin Śniegocki wyszedł sam na sam z Jarkiem Doborzyńskim i posłał piłkę w dalszy róg bramki.

Mało tego, pierwszą połowę kończyliśmy w dziesięciu, bo Kacper Nawrocki w ciągu sześciu minut zdążył zarobić dwie żółte kartki osłabiając nasz zespół...

Mimo wszystko drugą część spotkania zaczęliśmy od świetnego uderzenia Pawła Romańczuka, który mógł zakończyć się golem. "Romek" dopadł do bezpańskiej piłki i kropnął mocno z 25 metrów trafiając w poprzeczkę (tuż nad okienkiem bramki)! Szkoda, że to nie wpadło!

Chwilę później Paweł świetnie zagrał w środku pola, podał w uliczkę do Kuby Janowskiego, ale jego strzał w dalszy róg cudem obronił golkiper rywali.

Potem Zatoka miała świetną okazję, ale piłkę z linii bramkowej wybił głową Mateusz Terlik.

W 77. minucie Mateusz Zaleśkiewicz zagrał górą wprost do wychodzącego na czystą pozycję Mateusza Kozonia. "Matej" przyjął piłkę na klatkę i uderzył, ale obok bramki. Stuprocentowa sytuacja...

Zatoka konsekwentnie dążyła do tego, by utrzymać korzystny wynik, a jak się uda, to podwyższyć. W 83. minucie obrońca podłączył się do akcji i uderzył z dystansu trafiając w poprzeczkę.

W 88. minucie dwójkowa akcja, dogranie piłki do Jakuba Kicmanika i ten z kilku metrów wpakował piłkę do pustej bramki.

W doliczonym czasie gry ten sam zawodnik wyszedł sam na sam z naszym bramkarzem i pewnym strzałem podwyższył na 3:0 dla swojego zespołu.

Zagraliśmy słabo, nie tak, jak powinien zagrać zespół, który walczy o życie. Oczywiście można szukać wymówki, że przez drugą połowę graliśmy w dziesięciu, ale z drugiej strony pierwsza część meczu również była kiepska.

W meczach z Romintą i Zatoką liczyliśmy na 6 punktów. Zdobyliśmy jeden i to w kiepskim stylu. Trzeba przyznać, że z takim poziomem gry IV liga zdecydowanie nie dla nas...

Video z meczu z komentarzem Andrzeja Adamniaka znajdziecie tutaj:

Video: Orlęta Reszel - Zatoka Braniewo 0:3 (0:1) - 1. część
Video: Orlęta Reszel - Zatoka Braniewo 0:3 (0:1) - 2. część

Gole:

0:1 Marcin Śniegocki (42')
0:2 Jakub Kicmanik (89')
0:3 Jakub Kicmanik (90'+ 2)

Kartki:

Orlęta Reszel: Kacper Nawrocki (37' + 43' ) = 43'

Zatoka Braniewo: Marcin Chomko (49' )

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Wiensław (70' Mateusz Kozoń), Mateusz Terlik, Hubert Leszczenko, Jarosław Wołowik, Patryk Modzel, Paweł Romańczuk, Mateusz Zaleśkiewicz, Jakub Janowski (65' Przemysław Schmidt), Kacper Nawrocki, Adam Kapusta

W rezerwie: Konstanty Karkulowski (br.), Sebastian Krzywicki, Marcin Stachelek, Hubert Jałoszewski, Krzysztof Królik

Dodał: Rafał Romańczuk



24. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Zatoka Braniewo (zapowiedź) (12.05.2018)

Dzisiejszy mecz Orląt z Zatoką Braniewo można nazwać pojedynkiem o być albo nie być w IV lidze.

Po ostatnim remisie z Romintą Gołdap nasza sytuacja znacznie się skomplikowała. Daliśmy sobie wrzucić trzy gole w końcówce spotkania i tym samym zamiast trzech punktów, które dałyby nam obecnie 12. miejsce, zostaliśmy na przedostatniej pozycji w tabeli.

Zatoka też walczy o życie, bo ma tylko jeden punkt więcej od nas i żeby nie stracić kontaktu z drużynami ze środka tabeli musi dziś wygrać. Ostatnie wyniki pokazują, że czeka nas bardzo ciężki mecz. Dwa zwycięstwa, dwa remisy i dwie porażki, tak rywal gra na wiosnę.

Na dzień dzisiejszy nie wiadomo, ile drużyn z naszej ligi spadnie, bo zależne jest to od spadkowiczów z II i III ligi (być może zagrożone miejsca 11-12). Na pewno miejsca 15-16 spadają, a 13-14 grają baraże z wicemistrzami Klas Okręgowych. My do teoretycznie bezpiecznego, 10. miejsca tracimy już 6 punktów, więc żeby nadal być w grze o utrzymanie musimy wygrać.

Miejmy nadzieję, że nasi piłkarze otrząsnęli się już po ostatnim spotkaniu i dziś zwycięstwa już z rąk nie wypuszczą.

ORŁY DO BOJU!!!

Dodał: Rafał Romańczuk



16. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Rominta Gołdap 3:3 (2:0) (09.05.2018)

Takiego meczu, jak ten dzisiejszy dawno w Reszlu nie widzieliśmy. Do 84. minuty nasz zespół prowadził 3:0 i już chyba myślami był w szatni ciesząc się z cennego zwycięstwa, ale w ciągu ostatnich jedenastu minut (6 + 5 doliczonych) dał sobie wbić trzy gole i nagle czar prysł. Zamiast trzech punktów został tylko jeden, który niewiele zmienia w naszej sytuacji...

Przez pierwsze 20 minut Rominta grała odważniej i śmielej atakowała, ale nie potrafiła uwieńczyć tego golem. Dobrze w naszej bramce spisywał się Konstanty Karkulowski, który m.in. wygrał sytuację sam na sam z groźnym Gulbierzem.

Orlęta czyhały na kontrę i właśnie po jednej z nich w 24. minucie Kacper Nawrocki dograł do Adama Kapusty i ten zdobył pierwszą bramkę w meczu.

Jedenaście minut później było już 2:0! Po raz drugi do siatki trafił Adam Kapusta, który wykończył dośrodkowanie Patryka Wiensława.

Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Na początku drugiej połowy Rominta ruszyła do odrabiania strat i była blisko kontaktowego gola. Na szczęście po strzale jednego z zawodników piłka trafiła w słupek.

W 53. minucie mocną, górną piłkę w pole karne posłał Patryk Wiensław, tam najwyżej wyskoczył Jarosław Wołowik i strzałem głową uprzedził bramkarza gości pakując piłkę do siatki. Lepszego scenariusza nie mogliśmy sobie wyśnić.

Ten gol przyćmił znacznie rywala, który nie grał już z takim polotem, jak wcześniej. Zresztą ogólnie tempo meczu "siadło".

W 80. minucie mały zryw Orląt. Piłkę w pole karne wstrzelił Kacper Nawrocki i ta trafiła w rękę jednego z graczy Rominty. Sędzia jednak nie wskazał na wapno. Czwarta bramka dobiłaby rywala, a tak...

Trzy minuty później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego gola na 3:1 zdobył głową Paweł Proniewicki i w drużynie gości zapaliła się lampka nadziei.

W 90. minucie faul przed naszył polem karnym. Do piłki podszedł Dawid Paszkowski i celnym strzałem w prawy róg bramkarza zdobył gola na 3:2!

Kiedy wydawało się, że mimo straty dwóch goli w końcówce utrzymamy prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego Rominta wyszła z szybką akcją, po której wywalczyła rzut rożny. Dośrodkowanie w pole karne, gdzie skumulowało się 22 zawodników, zamieszanie i ... piłka ląduje w siatce!!! Strzelcem gola Mateusz Saładonis, który dał radość swojej drużynie, a nam zaserwował mniejsze szanse na utrzymanie w IV lidze...

Prowadziliśmy 3:0, by w końcówce stracić całą zaliczkę... To już nie brak szczęścia, a raczej brak doświadczenia, zimniej krwi i koncentracji przez pełne 90 minut.

Życie...

Video z meczu z komentarzem Andrzeja Adamniaka znajdziecie tutaj:

Video: Orlęta Reszel - Rominta Gołdap 3:3 (2:0)

Gole:

1:0 Adam Kapusta (24', asysta: Kacper Nawrocki)
2:0 Adam Kapusta (35', asysta: Patryk Wiensław)
3:0 Jarosław Wołowik (53', asysta: Patryk Wiensław)
3:1 Paweł Proniewicki (83')
3:2 Dawid Paszkowski (90')
3:3 Mateusz Saładonis (90'+5)

Kartki:

Orlęta Reszel: Adam Kapusta (85' )

Rominta Gołdap: Konrad Piwko (55' )

Orlęta: Konstanty Karkulowski (br.), Patryk Wiensław (77' Marcin Stachelek), Mateusz Terlik, Łukasz Woźniak, Hubert Leszczenko, Jarosław Wołowik, Paweł Romańczuk (86' Krzysztof Królik), Mateusz Zaleśkiewicz, Jakub Janowski (67' Patryk Modzel), Kacper Nawrocki (85' Hubert Jałoszewski), Adam Kapusta

W rezerwie: Jarosław Doborzyński (br.), Przemysław Schmidt, Mateusz Kozoń

Dodał: Rafał Romańczuk



16. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Rominta Gołdap (zapowiedź) (09.05.2018)

Już dziś o godzinie 17:00 Orlęta zagrają zaległy mecz 16. kolejki IV ligi. Do Reszla przyjeżdża Rominta Gołdap, która w rundzie wiosennej gra słabiutko. W siedmu meczach zdobyła zaledwie cztery punkty. W bramkach: 5 zdobytych do 18 straconych.

Na pierwsze zwycięstwo w tym roku czekała do minionej kolejki, w której pokonała Pisę Barczewo, 3:1. Wcześniej zdołała zdobyć tylko jeden punkt remisując bezbramkowo z Błękitnymi Orneta notując przy tym aż pięć porażek.

Zespół ten w niczym nie przypomina drużyny z pierwszej rundy rozgrywek, w której punktował aż miło.

Dla Orląt jest to więc ogromna szansa na ogranie rywala. Chcąc utrzymać ligowy byt w takich meczach musimy wygrywać.

Dziś liczy się tylko zwycęstwo!

Dodał: Rafał Romańczuk



23. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Concordia Elbląg - Orlęta Reszel 4:0 (2:0) (05.05.2018)

Nieco ponad 130 km jechali piłkarze Orląt na mecz z Concordią Elbląg, by spróbować przywieźć do Reszla cenne punkty. Niestety rywal okazał się lepszy i wygrał to spotkanie aż 4:0.

Gospodarze od początku narzucili swoje warunki gry, ale nie przekładało się to na zmianę rezultatu. Dobrze w bramce spisywał się Jarek Doborzyński, który obronił trzy strzały, ale też kilka innych było niecelnych. Nasz zespół próbował kontratakować, ale niestety kiepsko to wychodziło.

W 37. minucie nasz bramkarz dał się zaskoczyć i piłka po dośrodkowaniu (strzale?) Edila De Souzy Barrosa wpadła mu "za kołnierz". Dwie minuty później było już 2:0 po tym, jak prawy pomocnik Concordii ograł Kubę Janowskiego i Jarka Wołowika, wpadł w pole karne i wyłożył piłkę na 11-sty metr. Tam czyhał już Jakub Konieczki, który uderzył mocno w okienko bramki.

Do przerwy gospodarze prowadzili 2:0.

Kto wie, jak dalej potoczyłby się ten mecz, gdyby w 62. minucie Paweł Romańczuk celnie główkował po dośrodkowaniu Kacpra Nawrockiego? Niestety piłka po strzale naszego pomocnika przeleciała obok słupka.

Musieliśmy śmielej zaatakować tym samym odkrywając się z tyłu, co groziło kolejnymi groźnymi akcjami elblążan.

W 78. minucie gospodarze wyszli szybkim kontratakiem czterech na jednego, ale w ostatniej fazie akcji Marcin Michnowski spudłował z kilku metrów. Kilka sekund później Jarek Doborzyński źle wybił "piątkę" (zbyt krótko, w środek) i piłka trafiła do atakowanego Mateusza Zaleśkiewicza. Odbiór, podanie, strzał, Jarek broni, ale dobitka Marcina Michnowskiego już celna i przegrywamy 3:0...

Cztery minuty później Patryk Wiensław nie przypilnował Marcina Sawickiego i ten strzelając do pustej bramki ustalił wynik spotkania.

Wróciliśmy do domu na tarczy...

Szersze info oraz galeria z meczu poniżej:

www.concordia.elblag.pl

a tutaj skrót:

Skrót meczu: Concordia Elbląg - Orlęta Reszel 4:0 (2:0)

Gole:

1:0 Edil De Souza Barros (37')
2:0 Jakub Konieczki (39')
3:0 Marcin Michnowski (79')
4:0 Marcin Sawicki (83')

Kartki:

Concordia Elbląg: Damian Kozak (33' ), Sebastian Lubiejewski (69' ), Daniel Ciesielski (75' )

Orlęta Reszel: Patryk Wiensław (55' ), Łukasz Woźniak (90' )

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Wiensław (87' Marcin Stachelek), Łukasz Woźniak, Hubert Leszczenko, Jarosław Wołowik, Mateusz Terlik, Mateusz Zaleśkiewicz (88' Krzysztof Królik), Jakub Janowski (80' Patryk Modzel), Kacper Nawrocki, Paweł Romańczuk (85' Hubert Jałoszewski), Adam Kapusta

W rezerwie: Konstanty Karkulowski (br.), Przemysław Schmidt, Sebastian Krzywicki

Dodał: Rafał Romańczuk



23. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Concordia Elbląg - Orlęta Reszel (zapowiedź) (05.05.2018)

Dziś ponownie walka o ligowe punkty. Nasi piłkarze jadą do Elbląga, gdzie stoczą bój z czwartym zespołem IV ligi, Concordią. Rywal wygrać nie musi, a dla nas jest to kolejny z meczów o przetrwanie, dlatego też jedziemy wydrzeć tam komplet punktów.

Patrząc na wyniki Elblążan w wiosennych meczach można powiedzieć, że to drużyna remisów, bo oprócz dwóch zwycięstw (1:0 z Unią Susz i 3:2 z Błękitnymi Pasym) aż pięciokrotnie dzieliła się z innymi punktami (2:2 z Motorem Lubawa, 0:0 z Mamrami Giżycko, 2:2 z Tęczą Biskupiec, 2:2 z Granicą Kętrzyn, 2:2 z Zatoką Braniewo).

Zespół ten na wiosnę jednak nie przegrał, co czyni go faworytem dzisiejszego spotkania. My jednak nie mamy nic do stracenia i po ostatnim, budującym zwycięstwie nad wiceliderem, Tęczą Biskupiec walczymy o pełną pulę.

Ze składu wypadł Mateusz Kozoń, który nabawił się kontuzji w ostatnim meczu. Pod znakiem zapytania stoi występ Adama Kapusty i Sebastiana Krzywickiego. Prawdopodobnie wyjdziemy więc w tym samym zestawieniu, co z Tęczą.

Trzymajmy kciuki za nasz zespół i czekajmy na dobre wieści z Elbląga!

ORŁY DO BOJU!!!

Dodał: Rafał Romańczuk



22. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Tęcza Biskupiec 2:0 (0:0) (28.04.2018)

Jest cenne zwycięstwo!!! Po słabszej pierwszej połowie remisowaliśmy z Tęczą Biskupiec, 0:0, choć to goście kilkakrotnie zagrażali naszej bramce.

W drugiej połowie zagraliśmy jednak odważniej i w 61. minucie po świetnym golu Jakuba Janowskiego objęliśmy prowadzenie.

W 81. minucie zadaliśmy drugi cios. Szybki kontratak, Mateusz Kozoń zagrał do niepilnowanego Kacpra Nawrockiego, który bez problemu umieścił piłkę w siatce pieczętując nasze zwycięstwo!

Brawo!!!

Niebawem nieco więcej o meczu.

Gole:

1:0 Jakub Janowski (61', asysta: Mateusz Zaleśkiewicz)
2:0 Kacper Nawrocki (81', asysta: Mateusz Kozoń)

Kartki:

Orlęta Reszel: Paweł Romańczuk (90' )

Tęcza Biskupiec: Kamil Chyczewski (25' ), Cezary Sirojć (68' )

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Wiensław (83' Marcin Stachelek), Łukasz Woźniak, Hubert Leszczenko, Jarosław Wołowik, Patryk Modzel (66' Mateusz Kozoń), Mateusz Terlik, Mateusz Zaleśkiewicz (80' Przemysław Schmidt), Jakub Janowski (69' Hubert Jałoszewski), Kacper Nawrocki, Paweł Romańczuk

W rezerwie: Konstanty Karkulowski (br.), Krzysztof Królik, Patryk Policha

Dodał: Rafał Romańczuk



22. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Tęcza Biskupiec (zapowiedź) (27.04.2018)

Już w sobotę kolejny arcyważny pojedynek o być albo nie być w IV lidze. Do Reszla przyjeżdża Tęcza Biskupiec z trenerem Wojciechem Jałoszewskim, który już trzeci sezon prowadzi ten zespół. Nasz rywal rundę jesienną zakończył wysoko, bo na drugim miejscu w tabeli, ale już na wiosnę się zaciął i pogubił kilka punktów.

Tylko jedno zwycięstwo (2:1 z Mamrami Giżycko), dwa remisy (2:2 z Błękitymi Pasym, 2:2 z Concordią Elbląg) oraz dwie porażki (0:1 z Granicą Kętrzyn, 0:2 z Zatoką Braniewo), to marcowo-kwietniowy bilans Tęczy. W bramkach: 6 zdobytych, 8 straconych. Co ciekawe, mimo niezbyt dobrych wyników udało się jej utrzymać drugą pozycję.

Orlęta przed tygodniem wysoko przegrały w Giżycku, 0:4 i z pewnością będą chciały zmazać tę plamę. Nadal pod znakiem zapytania stoi występ Sebastiana Krzywickiego. Nie wiadomo też, czy zagra Adam Kapusta, który narzeka na drobny uraz. Poza tym wszyscy inni piłkarze są do dyspozycji trenera, Mirosława Millera.

Wczoraj swój mecz zagrała Zatoka Braniewo, która zremisowała 2:2 z Concordią Elbląg. Błękitni Pasym grają natomiast z liderem, Zniczem Biała Piska i raczej nie ma co się spodziewać niespodzianki w tym spotkaniu, dlatego też zwycięstwo z Tęczą daje nam 13. miejsce, skąd już do bezpiecznego, dwunastego tylko dwa kroki. Cel jest więc jeden: TRZY PUNKTY!

Do zobaczenia na stadionie!

Orły!!!

Dodał: Rafał Romańczuk



21. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Mamry Giżycko - Orlęta Reszel 4:0 (1:0) (21.04.2018)

Przed meczem z Mamrami wydawało się, że zespół ten jest w naszym zasięgu. Niestety, nie był... Przegraliśmy wysoko, bo aż 0:4 i nawet przez chwilę wyższość rywala w tym spotkaniu nie podlegała dyskusji.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem Mamr, 1:0 po tym, jak gola w 28. minucie zdobył Dariusz Boczko.

W 58. minucie ten sam zawodnik zdobył drugiego gola w meczu. Na kwadrans przed końcem na 3:0 podwyższył Krystian Wiszniewski, a wynik w 80. minucie ustalił Bartłomiej Szafran.

Nasi piłkarze nie dali w tym meczu żadnych argumentów, by urwać punkty wyżej notowanemu rywalowi i zasłużenie przegrali.

W następną sobotę będzie okazja do rehabilitacji, bo do Reszla przyjedzie Tęcza Biskupiec, która w tej rundzie nie jest tak mocna, jak kilka misięcy temu.

I jeszcze info do statystyk: w meczu debiut seniorski zaliczył Arkadiusz Dunaj, który pojawił się na boisku w 86. minucie spotkania.

Gole:

1:0 Dariusz Boczko (28')
2:0 Dariusz Boczko (58')
3:0 Krystian Wiszniewski (76')
4:0 Bartłomiej Szafran (80')

Kartki:

Mamry Giżycko: Jakub Waszkiewicz (6' ), Kamil Kamiński (35' ), Bartłomiej Szafran (73' ), Mariusz Rutkowski (86' )

Orlęta Reszel: Patryk Wiensław (11' ), Paweł Romańczuk (86' )

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Wiensław (80' Marcin Stachelek), Łukasz Woźniak, Hubert Leszczenko, Jarosław Wołowik (86' Arkadiusz Dunaj), Mateusz Terlik, Mateusz Zaleśkiewicz (31' Patryk Modzel), Jakub Janowski, Paweł Romańczuk, Kacper Nawrocki, Adam Kapusta

W rezerwie: Konstanty Karkulowski (br.), Sebastian Krzywicki, Patryk Maćkowiak

Dodał: Rafał Romańczuk



21. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Mamry Giżycko - Orlęta Reszel (zapowiedź) (21.04.2018)

Już dziś o 16-tej nasi piłkarze po raz trzeci w ciągu sześciu dni wyjdą na boisko w walce o ligowe punkty. W niedzielę remis z Błękitnymi, 2:2, w środę cenne wyjazdowe zwycięstwo z Pisą Barczewo, 1:0, a teraz potyczka z Mamrami Giżycko.

Każdy z nas widział, że Orlęta w tej rundzie zaskakują, bo grają w kratkę i po trzech wiosennych meczach ciężko jest stwierdzić, jaką siłę rażenia mają. Mimo niestabilnej formy udało się zgromadzić aż 7 punktów, a to zaledwie pięć mniej, niż przez całą jesień. Wynik imponujący, ale gra zespołu jeszcze daleka, by się nią zachwycać.

Po kartkowej absencji do składu powraca Kacper Nawrocki. Niestety nadal poza kadrą jest Sebastian Krzywicki, który po wyleczeniu jednego urazu ma jakiś problem z kostką. W ostatnim meczu drobnej kontuzji nabawił się Jakub Janowski i jego występ stoi pod znakiem zapytania.

A jak w tej rundzie prezentuje się nasz przeciwnik? Otóż przed tygodniem pokonał na wyjeździe Zatokę Braniewo, 2:0, a wcześniej zaliczył zwycięstwo z Granicą Kętrzyn, 3:1, uległ Tęczy Biskupiec, 1:2 i zremisował z Concordią Elbląg, 0:0. Daje mu to szóste miejsce w tabeli.

Patrząc na wyniki z tego sezonu widać, że można urwać punty Mamrom i to na ich własnym terenie. Z takim nastawieniem do Giżycka jedziemy. Ba, gramy o pełną pulę.

Do boju!!!

Dodał: Rafał Romańczuk



17. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Pisa Barczewo - Orlęta Reszel 0:1 (0:1) (18.04.2018)

Nieobliczalne te nasze Orlęta w rundzie wiosennej. W zaległym meczu 17. kolejki nasz zespół pokonał na wyjeździe wyżej notowaną Pisę Barczewo, 1:0!

Zwycięskiego gola zdobył w 25. minucie Jakub Janowski, który trafił do siatki bezpośrednio z rzutu rożnego (piłka odbiła się jeszcze od słupka)!

Zanim jednak padła bramka to gospodarze mogli objąć prowadzenie i kto wie, jak dalej potoczyłby się ten mecz, gdyby wykorzystali rzut karny po faulu Huberta Leszczenko. Intencje egzekwującego "jedenastkę" wyczuł jednak Jarek Doborzyński ratując nasz zespół przed utratą gola.

Jeszcze w pierwszej połowie mogliśmy podwyższyć, ale Jarek Wołowik nie trafił do bramki po tym, jak minął dwóch graczy Pisy i stanął oko w oko z golkiperem Pisy.

Korzystny wynik udało się dowieźć do końca i dzięki temu zwycięstwu oraz porażce Zatoki Braniewo z Unią Susz, 1:3 awansowaliśmy na 13. miejsce w tabeli.

Brawo i w sobotę walczymy w Giżycku o kolejne punkty!

Gole:

0:1 Jakub Janowski (24' - bezpośrednio z rzutu rożnego)

Kartki:

Pisa Barczewo: Maciej Wójcik (9' ), Rafał Wytrykowski (45' ), Bartłomiej Rodzeński (45' )

Orlęta Reszel: Dawid Maćkowiak (28' ), Mateusz Zaleśkiewicz (86' )

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Wiensław, Łukasz Woźniak, Hubert Leszczenko, Dawid Maćkowiak (65' Patryk Maćkowiak), Jarosław Wołowik, Mateusz Terlik, Mateusz Zaleśkiewicz, Jakub Janowski (85' Patryk Modzel), Paweł Romańczuk, Adam Kapusta

W rezerwie: Konstanty Karkulowski (br.), Arkadiusz Dunaj, Marcin Stachelek, Hubert Jałoszewski, Sebastian Krzywicki

Dodał: Rafał Romańczuk



17. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Pisa Barczewo - Orlęta Reszel (zapowiedź) (16.04.2018)

Jeszcze nie opadły emocje po potyczce z Błękitnymi Pasym, a już trzeba oczyścić głowę i w środę walczyć o punkty w zaległym meczu 17. kolejki z Pisą Barczewo.

Rywal w trzech wiosennych meczach odniósł dwa zwycięstwa (3:2 z MKS Korsze i 2:0 z Błękitnymi Orneta) i doznał porażki ze zdecydowanym liderem rozgrywek, Zniczem Biała Piska (1:3).

Orlęta w spotkaniach z Motorem Lubawa i Błękitnymi Pasym pokazały dwa skrajne oblicza. Najpierw wyjazdowe, zasłużone zwycięstwo 2:1, a później szczęśliwy remis, 2:2 po bardzo słabej grze. Jutro nasi piłkarze muszą gryźć trawę, jeśli chcą myśleć o przywiezieniu choćby punktu z ciężkiego terenu. Myślę, że każdy z nich jest tego świadomy.

Niestety z powodu kartek ze składu wypada strzelec dwóch goli w ostatnim meczu, Kacper Nawrocki. Nie zobaczymy też Sebastiana Krzywickiego, który dochodzi do siebie po lekkim urazie, a także Mateusza Kozonia, którego powstrzymały obowiązki. Nie wiadomo też, czy zagra Patryk Wiensław, który narzeka na problem z plecami. Do jedenastki wskakuje natomiast Adam Kapusta, który pauzował za kartki.

Nie ma co ukrywać, że będzie ciężko, ale jeśli chcemy grać na poziomie IV ligi, to trzeba na to zasłużyć dobrą grą. Jeśli gra będzie dobra, to i wyniki będą.

Orły do boju!!!

Dodał: Rafał Romańczuk



20. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Błękitni Pasym 2:2 (0:2) (15.04.2018)

Bardzo słabo zaprezentowały się Orlęta w meczu z Błękitnymi Pasym. Miała być walka o trzy punkty, dzięki którym podskoczylibyśmy na 13. miejsce w tabeli, a musimy zadowolić się zaledwie jednym, choć tak szczerze mówiąc nawet na niego nie zasłużyliśmy.

Goście nie grali jakiejś wielkiej piłki, ale od początku byli lepsi od nas w każdym elemencie gry. My kompletnie nie mieliśmy pomysłu na grę. Trener Miller kilkakrotnie próbował robić roszady w składzie, ale obraz się nie zmieniał.

Trudno nawet wyróżnić któregoś z naszych graczy, bo cały zespół zagrał na niskim poziomie. Kacper Nawrocki strzelił wprawdzie dwa gole i uratował jeden punkt, ale przez cały mecz też nie odstawał od reszty drużyny.

Goście wynik meczu otworzyli już w 10. minucie kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu wolnego precyzyjnym strzałem głową popisał się Patryk Malanowski. Nasi obrońcy przysnęli w tej sytuacji, bo piłkarz Błękitnych był niepilnowany na ósmym metrze i spokojnie mógł przymierzyć.

Dwanaście minut później było już 0:2. Arkadiusz Foruś dostał piłkę z lewego skrzydła i żonglując sobie w obrębie szesnastki minął trzech naszych piłkarzy i oddał soczysty strzał w dalszy róg bramki nie dając szans bramkarzowi.

Wszyscy kibice Orląt przecierali oczy ze zdumienia, bo nie tak miał wyglądać ten mecz.

W 25. minucie mogło być 0:3, ale skuteczny wślizg w polu karnym zaliczył Jarek Wołowik wybijając piłkę spod nóg napastnika.

Dwie minuty przed przerwą futbolówkę zmierzającą w okienko bramki "przeciął" Łukasz Woźniak wybijając ją głową na rzut rożny.

Z naszej strony zero zagrożenia...

Dopiero w 50. minucie mieliśmy szansę na kontaktowego gola w meczu. Woźniak dośrodkował z rzutu wolnego wprost na głowę Wołowika, ale niestety ten uderzył metr nad bramką.

Goście mając korzystny wynik nie szarżowali już w ataku, a bardziej skupili się na tym, by spokojnie dowieźć go do końca spotkania. W 66. minucie jeden z zawodników postraszył jednak groźnym strzałem z ostrego kąta, ale piłka przeszła wzdłuż bramki.

Nic nie wskazywało na to, że Orlęta zdobędą choćby jednego gola w tym spotkaniu, a tu proszę, w 76. minucie Dawid Maćkowiak powalczył na prawej pomocy, dośrodkował w pole karne, Kacper Nawrocki przyjął piłkę na klatkę i uderzył z półobrotu po ziemi w bliższy róg bramki.

Po tym trafieniu Orlęta wcale nie rzuciły się do zmasowanego ataku i mało kto wierzył w to, że zdołamy zadać drugi cios. I znów niespodzianka. W 87. minucie Paweł Romańczuk posłał piłkę na 11-sty metr, gdzie czyhał już Jarek Wołowik, który wyłożył futbolówkę Kacprowi Nawrockiego, a ten strzałem "z pierwszej" wyrównał stan meczu.

Goście w doliczonym czasie gry próbowali przechylić szalę na swoją stronę, ale piłka po strzale jednego z zawodników poszybowała nad poprzeczką.

Po meczu niektórzy mówili, że lepszy punkt, niż nic, ale dla mnie remis ten smakuje jak porażka i nie zmienia nic, jeśli chodzi o naszą sytuację. Mało tego, martwi mnie postawa drużyny i chcę wierzyć w to, że był to tylko kiepski dzień, bo z taką grą jak dziś plasowalibyśmy się gdzieś w dolnej strefie, ale Klasy Okręgowej. Błękitni zasłużyli dziś na trzy punkty, bo byli od nas lepsi.

W środę Orlęta jadą do Barczewa na zaległy mecz 17. kolejki z Pisą. Szybko będziemy więc mogli zweryfikować to, czy kiepski występ przeciwko Błękitnym to tylko chwilowa zadyszka. Mam nadzieję, że zobaczymy tam zupełnie inną drużynę.

I na koniec wzmianka o tym, że w drużynie seniorów zadebiutował dziś Marcin Stachelek, który pojawił się na boisku w 46. minucie.

Gole:

0:1 Patryk Malanowski (10')
0:2 Arkadiusz Foruś (25')
1:2 Kacper Nawrocki (76', asysta: Dawid Maćkowiak)
2:2 Kacper Nawrocki (87', asysta: Jarosław Wołowik)

Kartki:

Orlęta Reszel: Kacper Nawrocki (28' )

Błękitni Pasym: Wiktor Abramczyk (36' ), Patryk Malanowski (41' )

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Wiensław (67' Jakub Janowski), Łukasz Woźniak, Hubert Leszczenko, Jarosław Wołowik, Patryk Modzel (46' Marcin Stachelek), Mateusz Terlik (86' Patryk Maćkowiak), Mateusz Zaleśkiewicz, Paweł Romańczuk, Kacper Nawrocki, Mateusz Kozoń (55' Dawid Maćkowiak)

W rezerwie: Arkadiusz Dunaj, Hubert Jałoszewski

Dodał: Rafał Romańczuk



20. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Orlęta Reszel - Błękitni Pasym (zapowiedź) (15.04.2018)

Dziś o 16:00 nasi piłkarze zagrają swój pierwszy mecz na własnym stadionie. Do Reszla przyjeżdża zespół Błękitnych Pasym, który podobnie jak my, walczy o utrzymanie w czwartoligowym gronie.

Po wczorajszej porażce Zatoki Braniewo z Mamrami Giżycko spotkanie to ma dodatkową wartość, bo jeśli nasi piłkarze zainkasują dziś 3 punkty, a innej opcji pod uwagę nie bierzemy, to przeskoczą w tabeli na 13. miejsce zostawiając za sobą i Błękitnych i Zatokę.

W naszym zespole zabraknie dziś Adama Kapusty, który pauzuje za kartki. Przed tygodniem urazu nabawił się Sebastian Krzywicki i wróci do gry dopiero w przyszłym tygodniu.

Z Motorem Lubawa po raz pierwszy od wielu miesięcy zagrali Jarek Doborzyński oraz Mateusz Zaleśkiewicz, a jak wielką wartość dla zespołu dawali w przeszłości Ci piłkarze każdy z reszelskich kibiców wie. Oby wszelkie urazy omijały ich szerokim łukiem.

Widzimy się na stadionie!

Tylko zwycięstwo!

Dodał: Rafał Romańczuk



19. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Motor Lubawa - Orlęta Reszel 1:2 (1:1) (07.04.2018)

W dobrych nastrojach wracają z Lubawy nasi piłkarze. Po wyrównanym meczu Orlęta o tę jedną bramkę okazały się lepsze od Motoru Lubawa i wygrały 2:1.

Wynik meczu w szóstej minucie otworzył Sebastian Krzywicki, który celnie główkował po dośrodkowaniu Pawła Romańczuka z rzutu rożnego. Niestety strzelec bramki w 13. minucie musiał opuścić boisko po tym, jak ucierpiał przy zderzeniu z naszym bramkarzem przy jednej z jego interwencji.

Dziesięć minut później gospodarze zdołali wyrównać po tym, jak Szymon Modrzewski wykorzystał centrę z rzutu wolnego i strzałem z kilku metrów umieścił piłkę w siatce.

Remis utrzymał się do przerwy.

W 46. minucie po raz pierwszy w tym sezonie na boisku pojawił się Mateusz Zaleśkiewicz, który przez ostatnie miesiące nie grał z powodu problemów zdrowotnych. Z pewnością nasz zespół będzie miał z niego wiele pożytku.

A drugą część meczu zaczęliśmy znakomicie, bo w 54. minucie objęliśmy prowadzenie. O piłkę na lewym skrzydle powalczył Kacper Nawrocki, podał ją do Pawła Romańczuka, który zagrał w pole karne do Adama Kapusty. Ten piętką posłał piłkę na 12-sty metr, "Romek" uderzył precyzyjnie i ta wylądowała w bramce.

Później gra toczyła się w środku boiska i rywal nie zagrażał naszej bramce, więc była ogromna szansa na dowiezienie wyniku do końca. Nieco nerwowo zrobiło się jednak w ostatnich 10-ciu minutach, bo drugą żółtą kartkę otrzymał Adam Kapusta i nasz zespół musiał sobie radzić w dziesiątkę.

Gospodarze śmielej zaatakowali, ale Orlęta nie dały sobie wydrzeć zwycięstwa i cenne 3 punkty powędrowały na ich.

Brawo! Brawo! Brawo!

Gole:

0:1 Sebastian Krzywicki (6', asysta: Paweł Romańczuk)
1:1 Szymon Modrzewski (23')
1:2 Paweł Romańczuk (54', asysta: Adam Kapusta)

Kartki:

Motor: Piotr Sikora (55' ), Andrzej Burchart (85' )

Orlęta: Łukasz Woźniak (35' ), Adam Kapusta (70' + 81' = ), Dawid Maćkowiak (85' )

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Wiensław, Łukasz Woźniak, Hubert Leszczenko, Jarosław Wołowik, Patryk Modzel (46' Mateusz Zaleśkiewicz), Mateusz Terlik, Sebastian Krzywicki (13' Dawid Maćkowiak), Paweł Romańczuk, Kacper Nawrocki, Adam Kapusta

W rezerwie: Konstanty Karkulowski (br.), Arkadiusz Dunaj, Jakub Janowski, Hubert Jałoszewski

Dodał: Rafał Romańczuk



19. kolejka IV ligi w sezonie 2017/2018: Motor Lubawa - Orlęta Reszel (zapowiedź) (06.04.2018)

Po trzech meczach pauzy spowodowanej kiepską jakością boiska w Reszlu oraz Barczewie Orlęta w końcu doczekają się inauguracyji rundy wiosennej. Już jutro o godzinie 16:00 zmierzą się na wyjeździe z Motorem Lubawa.

Zespół ten pauzował tylko jeden mecz, a w dwóch minionych kolejkach zremisował z Concordią Elbląg, 2:2, a później niespodziewanie przegrał z Zatoką Braniewo, 0:2. Szóste miejsce w tabeli świadczy o tym, że czeka nas bardzo ciężki pojedynek, w którym niezwykle trudno będzie o punkty.

Przypomnijmy, że nasza drużyna rundę jesienną zakończyła na przedostatnim miejscu, z dorobkiem 12 punktów. W chwili obecnej ciężko jest wskazać, które miejsce w tabeli zagwarantuje nam utrzymanie, ale żeby cokolwiek analizować trzeba najpierw zdobyć kilka punktów w najbliższych meczach. Forma naszego zespołu jest wielką niewiadomą i trudno w tym momencie wróżyć, jak piłkarsko będziemy wyglądać na tle innych drużyn. Myślę, że pierwsze mecze powinny dać jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy IV liga jest dla nas.

Jak obecnie wygląda kadra Orląt? Z zespołu odeszli Jacek Prusinowski (KS Mściszewice), Brygoła Maciej (Naki Olsztyn), Cezary Korbus (Pisa Barczewo), Krystian Oleszko (Warmia Olsztyn) oraz Marceli Kowalski. Z wypożyczenia do Wilczka Wilkowo wrócił natomiast Patryk Wiensław, kontuzję wreszcie wyleczył bramkarz, Jarek Doborzyński, treningi z pełnym obciążeniem zaczął Mateusz Zaleśkiewicz i do zespołu dołączyli Jarosław Wołowik, który jest wychowankiem Granicy Kętrzyn. Po wielu latach gry w trzecioligowym Huraganie Morąg do Reszla wraca Paweł Przybylski. Zobaczymy, jak sprawdzi się ten zawodnik, bo w rundzie jesiennej nie zagrał ani jednego ligowego meczu ze względu na kontuzję.

Cóż, czekamy na inaugurację wiosny i trzymajmy kciuki za naszych piłkarzy!

Kadra Orląt Reszel:

Bramkarze: Jarosław Doborzyński, Konstanty Karkulowski

Obrońcy i pomocnicy: Mateusz Terlik, Łukasz Woźniak, Paweł Plonkowski, Patryk Wiensław, Jakub Suszyński, Hubert Leszczenko, Paweł Przybylski, Jarosław Bochno, Marcin Stachelek, Dawid Maćkowiak, Paweł Romańczuk, Mateusz Zaleśkiewicz, Jakub Janowski, Sebastian Krzywicki, Kacper Nawrocki, Hubert Jałoszewski, Bartosz Markisz, Mateusz Kozoń, Jarosław Wołowik, Marcin Stachelek, Arkadiusz Dunaj

Napastnicy: Adam Kapusta, Patryk Modzel, Patryk Maćkowiak, Przemysław Schmidt

Dodał: Rafał Romańczuk



Trzeci wiosenny mecz Orląt przełożony na czerwiec (30.03.2018)

Nie jest chyba dane naszym piłkarzom rozpocząć rundy wiosennej. Po kiepskiej pogodzie w tym tygodniu boisko przy Kopernika nie nadaje się do gry, co zdecydowało o tym, że sobotni mecz z Unią Susz się nie odbędzie.

Spotkanie to prawdopodobnie zostanie rozegrane w środę, 6. czerwca o godzinie 17:00.

W przyszłym tygodniu temperatury mają skoczyć nawet do 20 stopni, więc jest nadzieja, że Orlęta w końcu zagrają.

Dodał: Rafał Romańczuk



Sparing: Orlęta Reszel - Warmia Olsztyn 4:3 (25.03.2018)

Zamiast ligowego meczu w dzisiejsze popołudnie, na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Mrągowie zagraliśmy towarzysko z Warmią Olsztyn.

Mecz zakończył się zwycięstwem naszego zespołu 4:3.

Dwa gole zdobył Paweł Romańczuk, a po jednym dorzucili Patryk Modzel oraz nowa twarz w zespole, Jarosław Wołowik.

Dodał: Rafał Romańczuk



Drugi wiosenny mecz Orląt przełożony (22.03.2018)

Jak tak dalej pójdzie, to rundę wiosenną najwcześniej zaczniemy w kwietniu. Wszystko przez niesprzyjające warunki pogodowe, które sprawiają, że boiska piłkarskie w wielu miastach naszego województwa nie nadają się do gry.

Tydzień temu Orlęta nie grały, bo mecz z Romintą Gołdap został przełożony na maj. Teraz pojedynek z Pisą Barczewo też się nie odbędzie. WMZPN ustalił, że zostanie on rozegrany w środę, 18. kwietnia o godzinie 17:00.

W Wielką Sobotę Orlęta planowo podejmują u siebie Unię Susz, ale czy mecz dojdzie do skutku, zobaczymy, bo prognozy pogody nie są zadowalające.

Dodał: Rafał Romańczuk



Inauguracja wiosny w Reszlu przełożona na maj (14.03.2018)

W najbliższy weekend drużyny IV ligi zainaugurują wiosenne rozgrywki. Orlęta miały podjąć na własnym stadionie Romintę Gołdap. Niestety na zły stan murawy mecz został przełożony na środę, 9. maja.

Pierwszy ligowy mecz zagramy więc za tydzień, 24. marca o godzinie 16-tej w Barczewie z tamtejszą Pisą.

Dodał: Rafał Romańczuk



Orlęta kończą współpracę z Marcelim Kowalskim (14.03.2018)

Zarząd Reszelskiego Klubu Sportowego ORLĘTA - REMA Reszel podjął decyzję o zakończeniu współpracy z Marcelim Kowalskim, zawodnikiem reprezentującym barwy Orląt w obecnym sezonie. Decyzja ta jest spowodowana zajściem, do którego doszło w dniu 11 marca w jednym z turniejów halowych organizowanych przez WM LZS.

Jako klub stanowczo i zdecydowanie odcinamy się od takich zachowań. Biorąc udział w kształtowaniu postaw ponad stu zawodników trenujących w grupach młodzieżowych staramy się przekazywać młodym adeptom piłki zasady ducha Fair Play i szacunku do kolegów z drużyny, trenerów, sędziów i przeciwników.

Jednocześnie chcemy podkreślić, że udział naszego zawodnika w turnieju nie był uzgodniony z przedstawicielami klubu, a sam zawodnik w czasie turnieju nie reprezentował barw Orląt.

Z poważaniem,

Zarząd RKS Orlęta - REMA Reszel

Dodał: Andrzej Adamiak



Sparing: Naki Olsztyn (juniorzy) - Orlęta Reszel 1:10 (10.03.2018)

Na tydzień przed inauguracją rundy wiosennej nasi piłkarze zagrali ostatni sparing z Juniorami Naki Olsztyn. Mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Orląt, 10:1.

Hattrickiem w tym spotkaniu popisał się Adam Kapusta, dwukrotnie do siatki trafiali Kacper Nawrocki oraz Zawodnik testowany, a po jednej bramce dorzucili Patryk Modzel i z rzutu karnego, Paweł Romańczuk.

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Zawodnik testowany, Hubert Leszczenko, Łukasz Woźniak, Paweł Plonkowski, Marceli Kowalski, Paweł Romańczuk, Sebastian Krzywicki, Kacper Nawrocki, Adam Kapusta, Dawid Maćkowiak oraz Konstanty Karkulowski, Jakub Janowski, Patryk Modzel i Marcin Stachelek.

Dodał: Rafał Romańczuk



Sparing: Orlęta Reszel - Tęcza Biskupiec 7:2 (03.03.2018)

W sobotni wieczór pokonaliśmy w Mrągowie Tęczę Biskupiec, 7:2. Trzy gole zdobył Adam Kapusta, dwa Dawid Maćkowiak, po jednym trafieniu zaliczyli Sebastian Krzywicki i Kacper Nawrocki.

Orlęta: Jarosław Doborzyński (br.), Patryk Wiensław, Hubert Leszczenko, Łukasz Woźniak, Paweł Plonkowski, Kacper Nawrocki, Paweł Romańczuk, Sebastian Krzywicki, Mateusz Kozoń, Adam Kapusta, Dawid Maćkowiak oraz Konstanty Karkulowski

Dodał: Andrzej Adamiak